Blog zapalonej podróżniczki- iticol.org

Podróże , wycieczki, ciekawoski, przemyślenia

Nocne życie w Krakowie, kto o nim nie słyszał.
Koniecznie musisz go posmakować, ja to już zrobiłam i jestem mile zaskoczona! Miasto tętni życiem przez 24 godziny, w Rynku tłumy młodych ludzi i turystów można spotkać już o 16.00 jak i również o 4 nad ranem. Tutaj klub jest koło klubu, w ciągu jednego wieczoru można nie tylko spotkać wielu ludzi, ale zmieniać kluby jak przysłowiowe rękawiczki!!!. Latem oblegane są kawiarniane ogródki, gdzie kawa, wino i śpiew, to centralne atrybuty takich miejsc. Zrobiłam ze znajomymi rundę po lokalach, które nocą są szczególnie oblegane. Każda Zabytkowa Kamienica to inny klub bądź bar, klimat krakowskich imprez jest wspaniały. W niektórych lokalach odbywają się wystawy fotografie i recitale muzyczne.
Jeśli szukasz czegoś bardziej nowszego, polecam Boogie Bar ( przy ul. Szpitalnej 9) albo Paparazzi ( na ulicy Mikołajskiej 9). Buddha Drink and Garden, albo ogródek na rynku to miejsca, dla tych, co nie lubią miejsc pełnych ludzi i cudzoziemców. Spacerując Floriańską, Sławkowską spotkać możesz bramkarzy, którzy wpuszczają albo nie wpuszczają do klubów. Wszystko tak czy inaczej zależy od nich. Cień, Frantic to miejsca idealne na zabawę ze znajomymi.

 

Nocne życie w Krakowie, kończy się zawsze dobra kawą na Rynku i mnóstwem zdjęć na portalach internetowych:-)
A więc czas na podbój Krakowa, czekam na Wasze niusy!!!